Kilkukrotnie pytając pacjenta jak powinno się siedzieć, zdołało mi się usłyszeć krótką odpowiedź: PROSTO. Jednak wnikając głębiej, chcąc dowiedzieć się szczegółów związanych z prawidłową pozycją siedzącą bardzo często pacjenci nie potrafili udzielić precyzyjnej odpowiedzi. Tutaj nasuwa się lawina kolejnych pytań: Co znaczy proste siedzenie? Czy siedzi Pan/Pani ergonomicznie? Co znaczy ergonomicznie? Czy ergonomiczne siedzenie może być wygodne? Jakie warunki trzeba spełnić, aby nie przeciążać naszego kręgosłupa? Co jeśli mam nieprawidłowy fotel, ale niestety pracodawca nie planuje w dalszej perspektywie tego zmienić? Zacznijmy od początku. Siedzieć ergonomicznie to znaczy wydajnie, z mniejszym nakładem energii naszego ciała.
Warunki, które musimy spełnić, aby prawidłowo siedzieć:
Pamiętaj, jeżeli odrywasz plecy od fotela, pochylasz się do przodu to zamykasz klatkę piersiową. Ta pozycja z kolei wymusza duży nacisk na przeponę, która jest bardzo ważnym mięśniem oddechowym. W konsekwencji możesz nieefektywnie oddychać i być niedotlenionym co będzie się przejawiało zmęczeniem i niewielką wydajnością w pracy. Garbiąc się przeciążasz jeszcze bardziej swój kręgosłup, a dokładniej krążki międzykręgowe potocznie nazywane dyskami. Zwiększa się wtedy ciśnienie wewnątrzkrążkowe wywołując ogromne przeciążenia w tym obszarze. To właśnie te malutkie galaretowate elementy odpowiadają za amortyzację obciążeń naszego kręgosłupa.
Teraz pewnie Cię zaskoczę… Nawet prawidłowe i długotrwałe siedzenie nie wpływa dobrze na Twój kręgosłup, ponieważ niestety sama pozycja statyczna generuje ogromny nacisk na dany krążek międzykręgowy. Niektóre źródła podają, że obciążenie w odcinku lędźwiowym waha się między 130-150kg na pojedynczy krążek w zależności od wzrostu, wagi i specyfiki siedzenia.
Pewnie zadasz mi pytanie… Dlaczego mam siedzieć ergonomicznie skoro sama pozycja siedząca wpływa niekorzystnie na nasz organizm? Otóż odpowiedź jest banalnie prosta. Ergonomia w wymuszonych pozycjach statycznych zmniejsza obciążenie i zapobiega szybszemu zużyciu się krążków międzykręgowych, ich dehydratacji oraz dyskopatii kręgosłupa. Dlatego naprawdę warto! Zadbaj o swoje rusztowanie! Pamiętaj także o wodzie – jest ona niezbędna do różnych procesów zachodzących w komórkach naszego organizmu. To właśnie woda buduje nasze krążki w ok. 80%. Zadbaj o odpowiednie nawodnienie i zainstaluj aplikację, która Ci o tym przypomni.
Ruch jest bardzo istotny, dlatego też wstawaj częściej z krzesła, zrób kilka prostych ćwiczeń mobilizacyjnych i rozciągających. Organizm będzie Ci wdzięczny za kilka minut aktywności.
Pisząc o prawidłowym siedzeniu warto wspomnieć o siedzeniu dynamicznym. Jest to siedzenie za pomocą poduszki sensomotorycznej bądź piłki gimnastycznej, które wprowadzają mikroruch w naszym ciele, umożliwiając dynamiczną pracę mięśni. Aktywne siedzenie pobudza nasze mięśnie głębokie do działania, a tym samym niweluje ich przeciążenia, sztywność i ból w dolnej części pleców. Zainwestuj w poduszkę sensomotoryczną bądź piłkę!
Jesteśmy stworzeni do ruchu i o tym należy pamiętać. RUCH to zdrowie! Także buty sportowe w torbę i po pracy aktywna forma spędzania wolnego czasu! Trenuj.
Jak mówił Einstein: „Robienie wciąż tego samego i oczekiwanie innych rezultatów, to … Szaleństwo”. Zmieńcie swoje nieprawidłowe nawyki, ponieważ one są kluczem do naszego zdrowia.

Nie czekaj, nie ignoruj bólu! Zaufaj mi.